​E-papierosy, snusy: Co tak naprawdę znajduje się w plecakach nastolatków? 

Nauczyciele, pedagodzy i rodzice każdego dnia stają na pierwszej linii frontu walki o zdrowie i koncentrację młodzieży. Jednak przeciwnik gra nieczysto. Przemysł uzależnień zmienia się szybciej niż szkolne programy profilaktyczne. ​Dzisiejsze zagrożenia nie pachną tytoniem i nie rzucają się w oczy. Są kolorowe, słodkie i zaprojektowane tak, by stać się NIEWIDZIALNYMI dla dorosłych. 

Czy wiesz, jak rozpoznać, że uczeń w Twojej klasie właśnie przyjmuje dawkę nikotyny lub niebezpiecznie stymuluje swój układ krążenia?

VAPING: Kolorowa pułapka w kształcie pendrive’a. ​Tradycyjne papierosy odeszły do lamusa. Dziś w szkolnych toaletach i na korytarzach rządzi vaping. Nowoczesne e-papierosy, szczególnie jednorazowe pody, wyglądają jak zakreślacze, błyszczyki do ust lub eleganckie urządzenia technologiczne. ​
Dlaczego to trudne do wykrycia?
Nie zostawiają gęstego dymu. Zapach waty cukrowej, egzotycznych owoców czy gumy balonowej łatwo pomylić z zapachem perfum, odświeżacza powietrza czy markera zapachowego. ​
Zagrożenie: Sól nikotynowa, glikol i syntetyczna nikotyna zawarta w tych urządzeniach uzależniają błyskawicznie. Jedno małe, kolorowe urządzenie może dostarczyć dawkę nikotyny porównywalną do trzech paczek tradycyjnych papierosów. ​

e-papierosy zagrożenia

SNUSY i SASZETKI NIKOTYNOWE: Uzależnienie bez dymu ​To obecnie największe wyzwanie dla kadry pedagogicznej. Saszetki nikotynowe, często błędnie nazywane snusami, to małe, białe woreczki, które umieszcza się pod górną wargą. ​
Dlaczego to trudne do wykrycia?
Uczeń nie musi wychodzić z klasy. Może przyjmować nikotynę, siedząc w pierwszej ławce i patrząc Ci prosto w oczy. ​
Na co zwrócić uwagę?
Charakterystyczne okrągłe pudełka tzw. pucki, częste dotykanie dziąseł, nadmierne przełykanie śliny. ​Sygnały alarmowe: nagła bladość, zimne poty i nudności u ucznia. Są to często objawy gwałtownego przedawkowania nikotyny u młodej osoby.

Magdalena Worońko-Mazik: Profilaktyka to nie wykład. ​W Creative Szkolenia wierzymy, że straszenie statystykami już nie działa. Młodzież żyje w kulturze TU I TERAZ, a nowoczesne gadżety nikotynowe są częścią ich statusu społecznego. Jeśli chcemy skutecznie reagować, potrzebujemy: ​Znać ich język i narzędzia, nie po to, by ich śledzić, ale by rozumieć ich świat.
Dzisiejszy nastolatek potrzebuje faktów podanych w sposób, który szanuje jego inteligencję. Zamiast mówić: To jest złe, pokazujmy im, jak koncerny manipulują ich mózgami dla zysku. To zmienia perspektywę z buntu na świadomy wybór.
​Mówmy o faktach, których nie znają np. o tym, jak koncerny celowo projektują smaki, by ich uzależnić. ​Budujmy autorytet oparty na relacji, a nie tylko na zakazach. ​

Jak reagować?
​Zamiast konfiskaty i kar, które często spychają problem do podziemia, warto postawić na czujność i dialog.
​Monitoruj tzw. puste przeloty: Jeśli grupa uczniów regularnie wychodzi razem do toalety, prawdopodobnie wspólnie korzystają z jednego urządzenia do vapingu. ​
Edukuj o skutkach krótkoetapowych: Nastolatka rzadko przeraża wizja chorób za 30 lat. Przerazi go natomiast fakt, że nikotyna niszczy jego kondycję w sporcie lub sprawia, że cera staje się szara i zmęczona. ​
Szukaj przyczyny: Częste sięganie po stymulanty jest wołaniem o pomoc w poradzeniu sobie ze stresem, którego uczeń nie potrafi udźwignąć. ​

Wskazówka dla Ciebie: Jeśli zauważysz te sygnały, nie zaczynaj od kary.
Zacznij od pytania: Jak się dzisiaj czujesz?
Często używka to tylko plaster na głębszy problem emocjonalny.

autor: Magdalena Worońko-Mazik Psycholog


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *